"Fabryka pomysłów"
Park technologiczny to połączenie biurowca, fabryki i kampusu uczelnianego. Wchodzą do niego ludzie, wychodzą innowacyjne produkty.
Dwa lata temu niewielka polska firma Apeiron Synthesis dostała sie do ścisłych finałów prestiżowego konkursku Entrepreneurship Challenge. Konkurs, organizowany od 2006 roku przez koncern Intel - światowego potentata w zakresie produkcji układów scalonych i mikroprocesorów - oraz University of California, ma pomagać studentom, absolwentom oraz lokalnym przedsiębiorcom zmieniać innowacyjne pomysły w realny biznes. Aperion Synthesis w 2008 roku był jedyną firmą z Europy, która zakwalifikowała się do tego renomowanego konkursu. - Produkujemy katalizatory metatezy - tłumaczy dr Michał Bieniek, właściciel firmy. - To substancja niezbędna do produkcji leków nowej generacji. Uzywa się jej do syntezy, czyli zamiany jednego związku w drugi, m.in. przy produkcji leków stosowanych w terapii wirusowego zapalenia wątroby typu C. Dziś Aperion produkuje katalizator metatezy jeszcze na licencji niemieckiej firmy, ale prace nad własnym katalizatorem są już bardzo zaawansowane, wynalazkiem zaś interesują się koncerny z USA, Japonii i Europy Zachodniej. Zapotrzebowanie jest duże, bo na razie tylko trzy firmy na świecie (w tym Aperion) produkują katalizator metatezy. Za kilogram finalnego produktu odbiorcy - firmy farmaceutyczne - płacą ponad 100 tysięcy euro.
Na sukces firmy oprócz talentu właściciela złożyło się wsparcie Wrocławskiego Parku Technologicznego, który wyłozył 2 mln zł na sprzęt niezbędny do produkcji katalizatorów metatezy. - Żaden inny inwestor nie zaryzykował takich pieniędzy na etapie biznesplanu - dodaje Bieniek.
Parki wynalazców
Na tym właśnie powinna polegać działalność parków technologicznych - mają pomagac młodym, niewielkim firmom, które same nie są w stanie wdrażać wynalazków, szukać innowacyjnych technologii, chętnych do współpracy naukowców czy ubiegać się o dofinansowania. Tu, pod jednym dachem, czekaja biura do wynajęcia (czynsz jest zazwyczaj o 30 procent niższy niz w komercyjnych biurowcach), laboratoria, specjaliści od pozyskiwania dofinansowania, hale produkcyjne, a nawet uzbrojone tereny inwestycyjne.
W Polsce pierwsze parki technologiczne pojawiły się w połowie lat 90, choć prawdziwe przyspieszenie nastąpiło niedawno - gdy Unia Europejska przekazała fundusze na rozwój innowacyjności (po 2004 roku liczba parków wzrosła trzykrotnie). Dziś jest ich w kraju 24, drugie tyle jest w fazie rozwoju. O podsumowanie ich działalności pokusiła się w zeszłym roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Okazało się, że parki wgenerowały w sumie 24 tysiące miejsc pracy. Przeciętny park ma powierzchnię 64 hektarów i jest zarządzany przez 16-osobowy zespół. Jego lokatorami są głównie małe i średnie firmy (68 proc.). 10,5 proc. najemców to akademickie firmy odpryskowe (czyli założone przez kadrę naukową). Każdy ośrodek wyposazony jest w sale seminaryjne, internet szerokopasmowy, recepcję, ma dostęp do baz danych i kawiarnię. Średni budżet parku wynosi 5,5 mln zł (najwięcej dochodu dają wpływy z czynszu, europejskie granty, subwencje i dopłaty udziałowców). Statystycznie współpracuje on z 26 innymi instytucjami - uczelniami, samorządami, ministerstwem itd.
W raporcie PARP próżno jednak szukać informacji, które parki sa liderami, a które maja jeszcze sporo pracy przed sobą. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że najlepsze oceny zebrał Poznański Park Naukowo-Technologiczny. Wysokie notowania maja też m.in. krakowski i wrocławski.
Poznań: od wynalazku do innowacji
Poznański Park Naukowo-Technologiczny to nie tylko lider, lecz także najstarczy park w Polsce. Poznańska instytucja założona przez Fundację Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w zeszłym roku obchodziła piętnastolecie. Prof. Bogdan Marciniec, były rektor UAM, obeznie prezes PPTN, z pasją mówi o poznańskim unikalnym modelu transferu wiedzy. - Zadaniem parku naukowego jest stymulowanie przepływu wiedzy i technologii z sektora nauki do sektora przedsiębiorstw. Nasze hasło to "invention to innovation" (od wynalazku do innowacji) - podkreśla.
W PPNT działa ośrodek badawczo-rozwojowy składający się z 12 centrów. Jednym z nich jest Laboratorium Radiowęglowe ("Najtańsze w tej części świata!" - zachwala prof. Marciniec), w którym naukowcy oferują datowanie 14C (radiowęgiel) najnowocześniejszą obecnie techniką akceleratorową (to metoda oznaczania wieku zabytków archeologicznych i utworów geologicznych nie starszych niz ok. 50 tys. lat).
Natomiast Centrum Badań DNA to nowoczesny ośrodek specjalizujący się w prowadzeniu badań genetycznych i analizach DNA. Powstają tu testy genetyczne, między innymi wykrywające różne rodzaje raka jelita grubego, raka prostaty, ale również patogeny przenoszone przez kleszcze. - Na świecie wielkie firmy i koncerny tworzą własne centra naukowe, w których przekuwa się wiedzę na innowację. W Polsce nawet największa firma nie jest zainteresowana bezpośrednimi inwestycjami w naukę. Zadanie to muszą przejmować same uczelnie czy współtworzone przez nie parki naukowo-technologiczne - przyznaje prof. Marciniec.
Gdynia: sto firm w jednym
Dobre recenzje zebrał także Pomorski Park Naukowo-Technologiczny w Gdyni. Niektórzy jego lokatorzy zawędrowali nawet do Krzemowej Doliny, matki wszystkich parków technologicznych na świecie.
Jedną z trzech firm, które mają tam oddziały, jest Bilander IT tworzący oprogramowanie klasy Business Intelligence, służace do przeprowadzania analiz danych operacyjnych przedsiębiorstw i wspierające proces podejmowania decyzji przez menadżerów. Firma jest obecna na rynkach europejskich, w USA i Australii. Światową renomę zdobyła też IVONA Software produkująca najlepszy syntezator mowy na świecie (dostępny jest w kilkunastu językach, w różnych wersjach głosowych). Dzięki unijnym dotacjom firma wypuszcza nowe wersje syntezatora mowy na komórki i czytniki audiobooków.
- W naszym parku jest ponad sto przedsiębiorstw. Nie mamy skrawka wolnej przestrzeni. 99 proc. firm działających pod naszymi skrzydłami odnosi sukces - mówi z duma Edyta Depta, wicedyrektor gdyńskiego parku. Dla tych, którzy upatrują szansy właśnie w Gdyni, ma jednak dobrą wiadomość: od zeszłego roku ośrodek się rozbudowuje, docelowo ma mieć 60 tys. mkw. Oprócz branży IT w parku jest sporo firm designerskich. - Produkty innowacyjne powinny być dobrze zaprojektowane. Mocna stroną Gdyni jest wzornictwo przemysłowe - mówi Depta. W mieście, m.in. na terenach parku, odbywają się corocznie Gdynia Design Days, a od 2012 roku powstanie centrum Designu ukierunkowane wyłącznie na wspieranie projektantów i firm specjalizujących się w kreowaniu nowego wzornictwa.
Szczecin: stolica informatyków
Wciąż powstają też nowe parki. Technopark Pomerania, którego operatorem jest doświadczony Szczeciński Park Naukowo-Technologiczny, dopiero rozwija skrzydła. - Stawiamy na IT, bo dziś informatyka jest obecna w każdym sektorze gospodarki - mówi Grzegorz Fiuk, prezes Technoparku. Wybór informatyki nie jest przypadkowy: Szczecin i nukowcy z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego od lat cieszą się renoma. Technopark da im przestrzeń - kilkadziesiąt tysięcy metrów kwadratowych - do pracy nad nowymi rozwiązaniami w zakresie oprogramowania, przetwarzania danych, tworzenia rozwiązań dla różnych grup odbiorców.
- Budujemy serwerownię o pojemności dziesięciokrotnie przekraczającej moce Naszej Klasy i Allegro razem wziętych - tłumaczy obrazowo prezes Fiuk. Serwerownia będzie słuzyc firmom działającym w parku, ale również min. administracji publicznej. Umozliwi hostingowanie usług, prowadzenie portali i wortali informacyjnych, masowe przetwarzanie danych, wirtualizację infrastruktury informatycznej, archiwizację zasobów. - Od 2014 roku dane telemedyczne będa musiały być przechowywane w postaci elektronicznej. Właśnie takim celom może służyć infrastruktura Technoparku - przekonuje Grzegorz Fiuk.
Źródło: Newsweek 47/2011 21-27.11.2011, dodatek Wsparcie dla biznesu, Małgorzata Solecka.
